Podopieczny Fundacji Zbieramy Razem KRS 0000 518 797

Ostatnie dni i tygodnie to nie tylko bardzo dynamiczny wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem w Polsce, lecz także w wielu innych krajach Europy. Jeszcze większego "szoku" niż Polska doznaje m.in. Słowacja, która miała epidemię - jak się wydawało - pod kontrolą zdecydowanie bardziej niż Polska. Dziś Słowacy i Czesi mają u siebie stan wyjątkowy. Na Ukrainie, w Czechach i w obwodzie kaliningradzkim padają rekordy zakażeń. Przed znacznym wzrostem liczby chorych ostrzega kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Czwartek był kolejnym dniem w ostatnich tygodniach, gdy w Polsce pobity został dobowy rekord nowych zakażeń - 1967. Przekroczenie granicy dwóch tys. wydaje się wyłącznie kwestią (niedługiego) czasu. Minister zdrowia Adam Niedzielski mówi o "eskalacji pandemii w Polsce".

Jednocześnie - co jest zdecydowanie gorszą informacją niż wyłącznie pędząca do góry liczba zakażeń - szybko rośnie liczba zajętych łóżek w szpitalach i respiratorów. Obecnie hospitalizowanych jest 2560 osób, jeszcze tydzień temu było ich o ok. 600 mniej. Bardzo szybko przybywa też zajętych respiratorów - jest ich już 159, o ok. 70 więcej niż przed tygodniem. Od maja nie mieliśmy też tak wielu śmierci osób zakażonych.

Alarmującymi informacjami można wręcz żonglować. Lekarze z różnych zakątków Polski alarmują o braku wolnych miejsc dla zakażonych. Ministerstwo Zdrowia musi powiększać bazę dostępnych łóżek. Od soboty 3 października w Polsce 17 powiatów będzie strefami czerwonymi, a 34 żółtymi. Łącznie ok. sześć mln Polaków będzie więc m.in. musiało zakrywać ust i nosa także na wolnej przestrzeni. Dla porównania, jeszcze trzy tygodnie temu na liście czerwonych stref nie było żadnego powiatu, na liście stref żółtych - trzy.

Szacowany m.in. na podstawie liczby aktywnych przypadków tzw. współczynnik reprodukcji wirusa wynosi w Polsce już ponad półtora. To oznacza, że, przeciętnie rzecz biorąc, dwie chore osoby zakażają trzy kolejne. Epidemia rozwija się więc szybko.

W Europie tragicznie

W całej Europie dobowy przyrost nowych zakażeń dobija do 60 tys. (to średnia wartość z ostatnich siedmiu dni). Dla porównania - na początku kwietnia, gdy Europa notowała najwięcej zachorowań, ta liczba dochodziła maksymalnie do 35 tys. Śmierci jest oczywiście znacznie mniej niż wtedy - wówczas było ich po trzy-cztery tysiące dziennie, dziś ok. 600. Ale to niemalże dwukrotnie więcej niż jeszcze miesiąc temu.

Średnia 7-dniowa liczba nowych zakażeń

Nawet kraje, z którymi pandemia obeszła się dotychczas raczej łagodnie (co wzmagało teorię o braku pandemii), dziś - gdy dyscyplina społeczna "siadła", a władze nie podjęły tak szybkich i radykalnych kroków jak w marcu - przeżywają szok.

Dobrym przykładem jest Słowacja. Jeśli w Polsce mówiono do niedawna, że "epidemia jest pod kontrolą", to właściwie trudno znaleźć słowa dla liczb u naszych południowych sąsiadów. Od połowy maja do końcówki lipca w tym ok. 5,5-milionowym kraju nie wykazano żadnej śmierci osoby zakażonej. Od maja do połowy czerwca rzadko kiedy dobowa liczba nowych przypadków była dwucyfrowa. Bywały dni bez nowych zakażeń. Aż do początku września liczba nowych zakażeń w przeliczeniu na milion mieszkańców była w Polsce od dwóch do nawet kilkudziesięciu razy wyższa niż na Słowacji.

Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie. O ile w Polsce mamy obecnie ok. 37 zakażeń dziennie na milion mieszkańców, o tyle na Słowacji - aż 75. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Czechach, gdzie w ostatnich dniach dobowo wykrywa się średnio po 170-200 przypadków na milion mieszkańców.

W Słowacji 1 października rozpoczął się 45-dniowy stan wyjątkowy. W tym czasie państwo "może ograniczyć podstawowe prawa i wolności obywatelskie w niezbędnym zakresie i na czas niezbędny". W Czechach stan wyjątkowy rozpocznie się 5 października i ma potrwać miesiąc. Wprowadzono, na razie na 14 dni, daleko idące ograniczenia m.in. w liczebności zgromadzeń. W szpitalach zaczyna brakować miejsc dla chorych, a "dzięki" wprowadzeniu stanu wyjątkowego można do nich skierować do pracy m.in. studentów medycyny lub sanitariuszy i lekarzy wojskowych.

To ze strony naszych południowych sąsiadów najmocniej zaciska się koronawirusowa "pętla" wokół Polski. Ale rekord zakażeń podają także na Ukrainie i na Litwie, a także w obwodzie kaliningradzkim.

Stosunkowo najlepiej w przeliczeniu na milion mieszkańców w gronie sąsiadów Polski wypadają Niemcy. Ale i tu sytuacja jest napięta - Instytut im. Roberta Kocha wskazuje na rosnący współczynnik reprodukcji wirusa, liczba notowanych przypadków jest najwyższa od kwietnia, a Angela Merkel ostrzega, że niedługo Niemcy będą miały "taką samą liczbę zakażeń jak Francja" (tu liczba nowych chorych na milion mieszkańców jest podobna jak w Czechach). Jednocześnie kanclerz Niemiec zastrzega, że najistotniejsza jest gospodarka, ponieważ Europy nie stać na kolejny Fundusz Odbudowy.

Pin It

Dobroczynne święta

Gotowe kartki świąteczne. 100% dochodu z kartek na protezę. Zamów czyste lub z nadrukiem życzeń, logo. Doskonałe papiery, ciekawe wzornictwo. Kupując kartki świąteczne wspierasz zakup protezy dla małego Oliwiera Ołownia podopiecznego Fundacji Zbieramy Razem

PROGRAMY DO ROZLICZEŃ PIT

Przekaż 1% z należnego podatku za 2019r


wpisując KRS 0000 518 797 .
 

 

Można skorzystać z dedykowanych programów komputerowych do rozliczenia podatku za 2019 r  (PIT 28, PIT 36, PIT 36L, PIT 37, PIT 38) dostępnych po kliknięciu poniższych przycisków.

  e-pity po prostu  

e-pity po prostu 

Przekaż 1% podatku podopiecznym Fundacji Zbieramy Razem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami w chwili składania do Urzędu Skarbowego rocznego zeznania podatkowego, wystarczy wskazać numer KRS 0000 518 797 

 

Program e-pity Copyright 2018-2019 e-file sp. z o.o. sp. k.

 

Rozliczenie PIT z PITax.pl

Rozliczenie PIT z PITax.pl

 

Dostęp do najprostszego rozliczenia PITów w Polsce uzyskałeś dzięki naszej współpracy z Instytutem Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

 

PROSIMY O UWZGLĘDNIENIE WSPARCIA NASZYCH DZIAŁAŃ STATUTOWYCH.

 Adres:

Fundacja Zbieramy Razem
ul. Żołnierzy I AWP 13 lok.107-108,
81-383 Gdynia

 Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 507 090 93 97 

 583 801 311 

 KRS 0000 518 797 

 NIP: 9571074924

 REGON: 222154346


 Konta do wpłat darowizn:
Krajowych:
ING BANK: 76 1050 1764 1000 0090 3087 9689
Zagranicznych Swift:
INGBPLPW PL 54 1050 1764 1000 0090 3087 9697

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.