Ma 33 lata, mieszka w Skarżysku Kamiennej i głowę ma pełną pomysłów. Do tego ogromny apetyt na życie. Rzadko przyjmuje do wiadomości, że czegoś nie można, nie podoła, czy nie da rady. Nie ma dla niego barier nie do pokonania. Zawsze właśnie  w ten  sposób stara się myśleć, chociaż wcale nie jest to łatwe, ale lubi tak myśleć. To dodaje mu siły i woli walki.

Dla ludzi na wózku wejście do sklepu czasem jest problemem, najprostsze rzeczy czasem stają się przeszkodą nie do pokonania. Czasem przyjaciele mnie gdzieś podwożą, ale jeśli nikt nie może , to po prostu wsiadam do pociągu. Chociaż na wózku to nie jest takie łatwe.

- Brałem udział w międzynarodowych wyścigach na wózku, chodzę na siłownię, koszykówkę , to mój sposób na życie. Chcę także pokazać, że nawet człowiek chory może być aktywny, może to zachęci innych. Jutro chcę być sprawniejszy, niż w tej chwili. Wiem, że samo się to nie stanie, potrzebna jest ciężka praca i bardzo często pomoc innych – mówi Paweł Marchewka, podopieczny Fundacji Zbieramy Razem.

Ojciec zmarł 12 lat temu, pochodzi z rodziny wielodzietnej, utrzymuje się ze świadczenia rodzinnego i pielęgnacyjnego. Stara się jak najwięcej ćwiczyć we własnym zakresie, ale najlepsze efekty przynosi specjalistyczna rehabilitacja, koszt jednej godziny to ok 60 zł. Minimum to dwie sesje w tygodniu, jednak im więcej tym lepiej. Tyle ile może, opłaca sam ze skromnych środków, jakie mu pozostaną po zapłaceniu rachunków i kosztów utrzymania.

- Zawsze kiedy tylko mogę staram się przebywać poza domem. Lubię to uczucie przestrzeni, to mi daje energię , spotykam ludzi, świat jest taki ciekawy i piękny – wyznaje Paweł. - Chcę go poznawać, zobaczyć, co tylko mogę na własne oczy. Czy jestem silny? Nie wiem. Fizycznie pewnie nie za bardzo , ale wewnętrznie, robię wszystko, żeby nie żałować, że mogłem coś zrobić, a tego nie zrobiłem. To jest najgorsze uczucie. Bezradność. Dlatego , mimo ograniczeń fizycznych, sięgam po kolejne marzenia. Realizuję wyzwania, podejmuję walkę i mam odwagę prosić o pomoc, kiedy jej naprawdę potrzebuję. Możesz mi pomóc wspierając mnie w sfinansowaniu rehabilitacji.

Wpłat prosimy dokonywać na subkonto z dopiskiem "Pomoc dla Pawła Marchewki". Do wpłat krajowych: ING BANK 76 1050 1764 1000 0090 3087 9689, do wpłat zagranicznych Swift: INGBPLPW PL 54 1050 1764 1000 0090 3087 9697. Pamiętaj, dobro zawsze powraca! Spieszmy się pomagać innym!

 

Pin It

Ośrodek dla podopiecznych

WYMAGAJĄ POMOCY - Apele są wyświetlane losowo.

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.